Kilkadziesiąt osób wpłacających pieniądze w punkcie kasowym złożyło zawiadomienie o oszustwie. Wpłacane przez nich pieniądze nie docierały do adresatów. Kobieta prowadząca ajencje usłyszała już zarzuty oszustwa. Policjanci proszą o kontakt osoby pokrzywdzone.
Od jakiegoś czasu do krakowskich policjantów napływać zaczęły informacje o prawdopodobnym oszustwie. Klienci dwóch punktów kasowych ( jak ustalono - prowadzonych przez te samą osobę) korzystając z oferty pośrednictwa finansowego dokonywali opłat, wykonywali przelewy i wpłaty - jednak po jakimś czasie okazało się, że pieniądze nie docierały do adresatów lub docierały ze znacznym opóźnieniem (na przykład po skargach wnoszonych do właścicielki prowadzonych ajencji). Na początku stycznia punkty te zostały zamknięte a kontakt z właścicielką stał się niemożliwy. Policjanci Komisariatu 6 Policji w Krakowie przyjęli kilkadziesiąt zgłoszeń od osób, których pieniądze wpłacane w tych punktach „zaginęły”. Ustalono właścicielkę prowadzącą działalność we wskazanych punktach – kobieta ta została już przesłuchana, usłyszała zarzuty oszustwa, zastosowano wobec niej środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Według zgromadzonego w tej sprawie materiału kobieta przywłaszczyła sobie w ten sposób pieniądze w kwocie ponad 30 tys.zł. Niewykluczone, że pokrzywdzonych może być więcej.
Policjanci proszą o zgłaszanie się osób, które dokonywały wpłat w punktach przy ul. Wysłouchów i Na Kozłówce i mają podstawy twierdzić, że przelewy te nie zostały zrealizowane. Można zgłaszać się osobiście w siedzibie Komisariatu 6 Policji w Krakowie przy ul. Ćwiklińskiej 6 lub uzgodnić wcześniej telefonicznie dogodny termin (w tym celu można dzwonić pod numer ) 012 61 52 917)